– Której wielkanocnej potrawy nie da się zepsuć? Co przygotuje poprawnie każdy, nawet największy amator?
– Potrawą, której zepsuć się po prostu nie da, a która bezsprzecznie powinna się znaleźć na wielkanocnym stole – i u mnie pojawia się zawsze – jest biała kiełbasa. Kluczem jest jednak produkt. Kupuję ją zawsze u tego samego rzeźnika, w tym samym, sprawdzonym sklepie. Przygotowanie zaczynam od nakłucia kiełbasy, aby nie pękała podczas obróbki. Następnie obsmażam ją na oleju rzepakowym na piękny, złoty kolor. Do tego dodaję cebulę pokrojoną w piórka – najlepiej odmianę czosnkową. Dorzucam dwa ząbki czosnku pokrojone w plastry, cały kminek, czosnek niedźwiedzi oraz bukiet aromatycznych ziół. Wszystko razem dusimy pod przykryciem. Na koniec oczywiście grubo mielony czarny pieprz i gotowe. Taką kiełbasę możemy jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno. Doskonale smakuje z grzanką z chleba, na którą nakładamy tę aromatyczną, uduszoną cebulę. Z czym ją podać? Tutaj wybór należy do naszych upodobań: świetnie sprawdzi się musztarda delikatesowa lub kremowy chrzan.
Subskrybuj