Na Kubie doszło do całkowitego odłączenia Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (SEN) – poinformowało w 16 marca tamtejsze ministerstwo energii i górnictwa. Ciemność zapanowała niemal w całym kraju, który od dłuższego czasu zmaga się z kryzysem. Dostępu do prądu nie miało 10 z 11 milionów mieszkańców karaibskiej wyspy. Duży wpływ na pogarszającą się sytuację ma blokada dostaw ropy naftowej z Wenezueli zarządzona przez Stany Zjednoczone na początku 2026 r.
To nie był pierwszy blackout na Kubie, ale nigdy wcześniej nie wystąpił on na tak dużą skalę.
Polskie ministerstwo spraw zagranicznych wydało ważny komunikat – odradza podróże do tego państwa.