W środę szef MSZ Radosław Sikorski uczestniczył w konferencji ministerialnej organizowanej przez Departament Stanu USA, poświęconej zabezpieczeniu łańcuchów dostaw minerałów krytycznych – surowców niezbędnych m.in. w przemyśle elektronicznym, energetycznym i obronnym, których brak mógłby zakłócić funkcjonowanie gospodarki i bezpieczeństwo narodowe.
– Stany Zjednoczone zidentyfikowały poważny problem, z którym już mierzyły się nasze firmy i to od jakiegoś czasu: najpierw niedoboru magnesów, a później mieliśmy do czynienia z propozycjami, które ustanowiłyby de facto reglamentację krytycznych minerałów – podkreślił Sikorski na konferencji prasowej.
Bezpieczeństwo i stabilność
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że w kwestii minerałów krytycznych Unia Europejska już zajęła stanowisko, a teraz Stany Zjednoczone zaproponowały szeroką, międzynarodową inicjatywę. Zaznaczył, że Polska i UE podzielają jej cele, podkreślając potrzebę ograniczenia ryzyka szantażu związanego z tymi surowcami oraz dywersyfikacji ich produkcji, co jest istotne dla bezpieczeństwa ekonomicznego i stabilności łańcuchów dostaw.
Sikorski przekazał, że podczas konferencji odbył szereg rozmów bilateralnych, m.in. z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. W rozmowie poruszył kwestie minerałów krytycznych, a także sytuację w Wenezueli, Iranie, na Kubie oraz w Ukrainie. Zaznaczył przy tym, że w większości ocen i proponowanych działań podziela stanowisko sekretarza stanu.
Ciekawe rozwiązanie
– Te wszystkie publiczne kontrowersje, między USA i niektórymi sojusznikami, dzięki Bogu nie z Polską, nie budują zaufania, tylko drenują zaufanie i nie pomagają. Ale wtedy, gdy Stany Zjednoczone proponują coś sensownego, […] i gdy proponują rozwiązanie, które przynajmniej na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, trzeba to docenić i poprzeć – ocenił Sikorski z rozmowie z PAP.
Jak dodał, wiele będzie zależało od szczegółów, w tym mechanizmów wyznaczania minimalnych cen, które mają zachęcać do budowy nowych kopalń, oraz od struktury zarządzania projektem. Zapowiedział, że w tej kwestii Polska będzie negocjować z sojusznikami.
Proponowane przez USA porozumienie rozwija wcześniejsze inicjatywy, ale jest pierwszą otwartą propozycją wprowadzenia minimalnych cen dla surowców. Ma to m.in. związek z zeszłorocznymi chińskimi ograniczeniami eksportu metali ziem rzadkich i zapowiedzią wstrzymania ich dostaw dla zagranicznych firm zbrojeniowych.