R E K L A M A
R E K L A M A

Amerykański cios w Rosję. Trump daje zielone światło ustawie Grahama

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump udzielił „zielonego światła” projektowi ustawy autorstwa republikańskiego senatora Lindseya Grahama, który przewiduje nałożenie sankcji na Rosję oraz wprowadzenie ceł na towary z krajów kupujących rosyjską ropę naftową.

Źródło: Flickr

Graham przekazał na platformie X, że podczas środowego spotkania z prezydentem uzyskał jego poparcie dla kontynuowania prac nad projektem ustawy. Ocenił, że moment jest sprzyjający, ponieważ Ukraina wykazuje gotowość do ustępstw w imię pokoju, podczas gdy Władimir Putin ogranicza się do samych deklaracji.

Ten projekt ustawy pozwoli prezydentowi Trumpowi ukarać kraje, które kupują tanią rosyjską ropę napędzającą machinę wojenną Putina – napisał Graham.

Senator podkreślił również, że nowe przepisy umożliwiłyby wywieranie silnej presji na takie kraje jak Chiny, Indie i Brazylia, by skłonić je do rezygnacji z zakupów surowca z Rosji. Graham wyraził nadzieję na szerokie, ponadpartyjne poparcie dla ustawy i szybkie głosowanie, które być może odbędzie się już w przyszłym tygodniu.

Założenia ustawy

Projekt ustawy zakłada rozszerzenie sankcji wobec Rosji, obejmujące m.in. firmy z sektora naftowego, system bankowy oraz tzw. flotę cieni, czyli statki, które w sposób nielegalny transportują różnego rodzaju towary. Przewiduje również możliwość nałożenia ceł sięgających nawet 500 proc. na towary pochodzące z krajów importujących rosyjskie surowce.

W środę amerykańskie siły przejęły na Morzu Karaibskim jeden z tankowców należących do rosyjskiej floty cieni — M/T Sophia — który wcześniej został objęty sankcjami jeszcze za prezydentury Joe Bidena, w ramach blokady Wenezueli.

Rosja w kropce

Choć Władimir Putin wciąż sprawia wrażenie pewnego siebie i konsekwentnie utrzymuje swoją linię, rzeczywistość pokazuje, że rosyjska pozycja słabnie. Trudności w odbudowie armii oraz groźba nowych ceł mogą stać się dla Moskwy poważnym ciosem.

W 2025 roku Rosja poniosła ogromne straty w związku z kontynuowaniem wojny w Ukrainie. Ukraiński sztab generalny szacuje, że w ciągu ostatniego roku na froncie zginęło ponad 416 tys. rosyjskich żołnierzy. Według amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW) tak ogromna liczba ofiar znacząco osłabia zdolność Kremla do odbudowy potencjału wojskowego i tworzenia realnych rezerw strategicznych.

ISW, powołując się na ukraińskiego eksperta wojskowego Kostjantyna Maszowca, wskazuje, że rosyjskie dowództwo nie jest w stanie jednocześnie uzupełniać strat na froncie i realizować zapowiadanej rozbudowy armii.

2026-01-08

Opr. AJS na podst. PAP, Forsal.pl