R E K L A M A
R E K L A M A

Zostać Bondem. Jak Polska rekrutuje ludzi do zadań specjalnych

Polski wywiad publikuje oficjalnie ogłoszenia o pracę. Ale najczęściej zatrudnia tych, których sam znajduje.

Rys. Stockvault.net

Jesteś odważny, umiesz zachować zimną krew, potrafisz działać pod presją czasu, masz umiejętność właściwej oceny sytuacji i podejmujesz trafne decyzje, lubisz poznawać świat i ludzi (…) Agencja Wywiadu oferuje wyjątkową możliwość Służby dla Polski – w ten sposób na swojej stronie internetowej najbardziej elitarna polska tajna służba zachęca kandydatów do zgłoszenia się do służby. Kto może pochwalić się CV, które zainteresuje rekruterów wywiadu i udowodni, że zna dobrze choć jeden język obcy, ten musi zalogować się do serwisu (można to zrobić tylko z terytorium Polski) i wypełnić kilka formularzy. I to jest pierwsza tajemnica. Trzeba potwierdzić, że o samym fakcie zgłoszenia się do wywiadu nikogo się nie poinformowało. Tak zaczyna się droga w świat tajemniczych gier, niebywałych intryg, skrywanych informacji i wielkiej polityki.

Dyskretne spotkania

Wszystko zaczyna się od telefonu. Na numer wpisany w formularzu dzwoni mężczyzna, powołuje się na zgłoszenie internetowe i zaprasza na rozmowę. Odbywa się ona w siedzibie wywiadu, przy ulicy Miłobędzkiej w Warszawie, w specjalnej sali niedaleko wejścia. To jeszcze za wcześnie, aby kandydat wszedł do głównego budynku wywiadu i zobaczył osoby tam pracujące. Dialog przebiega w sympatycznej atmosferze i trwa około dwóch godzin. Rekruterzy chcą wiedzieć wszystko o kandydacie na szpiega, on nie wie o nich nic – nie zna nawet ich nazwisk (te, którymi się przedstawiają, są fikcyjne). Jest lista okoliczności, które już na wstępie wykluczają aplikującego. – Taką okolicznością może być posiadanie drugiego obywatelstwa poza polskim lub bliskich krewnych w krajach uznawanych za nieprzyjazne – mówi emerytowany oficer wywiadu. Podczas rozmowy pojawia się też wątek sytuacji osobistej kandydata. Osoba, która pozostaje w szczęśliwym związku małżeńskim, ma większe szanse na przyjęcie do służby niż singiel czy rozwodnik. – Osoba samotna jest bardziej podatna na werbunek podczas misji zagranicznych – tłumaczy nasz rozmówca.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-10

Leszek Szymowski