R E K L A M A
R E K L A M A

Sprawy się skomplikowały. Kariera Szymona H.

To dzięki niemu zimą 2023 roku sejmowy kanał na YouTubie zyskał tysiące nowych subskrybentów czekających na kolejną konferencję albo otwarcie następnego dnia obrad Sejmu. Jak żaden inny parlamentarzysta przyciągnął młodych do polityki i pokazał, że może być ona ciekawa.

Rys. Mirosław Stankiewicz

Szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych twarzy nowej rządowej koalicji. Czy wszystko to wystarczy, by zostać głową państwa?

Pamiętam, jak po włączeniu telewizora pierwszy raz zobaczyłem Szymona Hołownię w roli marszałka sejmu i pomimo nie najlepszej tego dnia aury, poczułem dużą dawkę optymizmu. Był to w końcu powiew świeżości w polskiej polityce, na jaki czekaliśmy wiele lat. Posiedzenia Sejmu nagle stały się tematem rozmów nawet wśród bardzo młodych ludzi, którzy nie ustawali w chwaleniu nowego marszałka za jego błyskotliwość, inteligencję, często ciętą ripostę, a przede wszystkim – za umiejętność radzenia sobie z samym Prezesem. Pozwoliło to Hołowni na zbudowanie rozpoznawalności i coraz silniejszej pozycji w krajowej polityce.

Kierowana przez niego Polska 2050 pomimo potknięć zyskiwała na znaczeniu, przyciągając uwagę zarówno mediów, jak i osób interesujących się życiem politycznym. Lecz, jak wiadomo, nic nie trwa wiecznie. Nawet gdy zaczyna się z wysokiego C, trzeba być przygotowanym, że nie zawsze będzie tak pięknie.

Wielu analityków życia politycznego przewidywało, że pierwszym ciężkim sprawdzianem okażą się ustawy dotyczące spraw światopoglądowych. Tak też się stało. Aborcja i związki partnerskie zaczęły dzielić koalicjantów. I właśnie w tym czasie skończyła się dobra passa marszałka Hołowni, który, mówiąc kolokwialnie, zaczął kombinować czy raczej kalkulować. Najwyraźniejszym tego sygnałem było przesunięcie głosowania ustaw dotyczących aborcji na termin przypadający po pierwszej turze wyborów samorządowych, co odczytano jako ukłon w stronę Kościoła. Była to rysa na wizerunku Hołowni, który zaczął coraz bardziej okazywać swą konserwatywną stronę.

Kolejne miesiące pokazywały rosnący rozdźwięk między koalicjantami i załatwianie swoich indywidualnych interesów politycznych. Hołowni nie pomogła bliska współpraca z tworzącym Trzecią Drogę PSL, którego lider Władysław Kosiniak-Kamysz co chwila wywołuje konsternację swoimi słowami, którym bliżej do poprzedniej ekipy niż do sił demokratycznych.

Skomplikowaną sytuację marszałka potęgowały również pojawiające się od dawna pogłoski o jego starcie w wyścigu o najwyższy urząd w kraju. Pomijając problemy z wyłonieniem kandydata największej partii opozycyjnej (ostatecznie i tak decyzja zapadnie na Nowogrodzkiej), po stronie Koalicji 15 Października sytuacja wydawała się oczywista: aby ostatecznie wygrać z PiS, wystarczy wystawić wspólnego kandydata. Aż tu nagle okazuje się, że bohater tekstu zamierza startować jako kandydat niezależny!

Przyznam, że ta informacja wywołała u mnie duże zdziwienie, a nawet szok. Myślę, że jeżeli już chciał kandydować, to jako przedstawiciel całej koalicji. Mógłby wtedy wykorzystać zaufanie i popularność, jaką zdobył w pierwszych miesiącach piastowania funkcji drugiej osoby w państwie. Podjęta przez Hołownię decyzja każe jeszcze bardziej obawiać się o stabilność koalicji, która i tak ma wiele problemów. Od nierealizowanych najważniejszych punktów programu wyborczego, po coraz bardziej widoczne ambicje poszczególnych jej członków.

Wszystko wskazuje na to, że czeka nas trudna kampania wyborcza, a liczba kandydatów po stronie rządowej nie będzie sprzyjać jej merytorycznemu przebiegowi, pogłębiając i tak istniejące podziały. Miejmy nadzieję, że po wyborach nadal będziemy mieli rząd koalicyjny, a dodatkowo wybierzemy prezydenta, który pozwoli na pomyślne załatwienie wszystkich najważniejszych dla kraju spraw, aby móc spokojnie spoglądać w przyszłość. 

2024-11-18

Hubert Młodzik


Wiadomości
Sąd kontra prokurator. Spór o list żelazny trafił na konstytucyjny grunt
Tomasz Zimoch
Romanowski bez kajdanek. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Kraków to nie Polska. Przed drugą turą
Jan Rojewski
Społeczeństwo
Koniec seansu. Anatolij Kaszpirowski odszedł w wieku 87 lat
(KGB) na podst.: The Guardian, Time, Ogoniok, Radio Free Europe/Radio Liberty, Meduza, „Kaszpirowski. Sen o wszechmocy”, Polskie Radio Czwórka, Rzeczpospolita, PolsatNews, Viva!, Onet, WP
Michał Lesień-Głowacki podbił serca telewidzów tą rolą
Tomasz Gawiński
Ale kino! [FELIETON MARTENKI]
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Francuskie szkoły w ogniu. Protest młodzieży przerodził się w przemoc
Magda Sawczuk na podst. Le Figaro
Putin buduje obraz potęgi. Rosyjska gospodarka płaci za wojnę
CEZ na podst.: meduza.io, tass.ru, svoboda.org
Wojny wymazują historię ludzkości. Ukraina, Gaza i Iran tracą dziedzictwo
AS na podst.: theguardian.com, bbc.com, aljazeera.com
Lifestyle/Zdrowie
Gorzej widzisz po zmroku? To może być jeden z objawów zaćmy
Andrzej Marciniak
Europa tyje. Co drugi dorosły ma nadwagę
ANS na podst.: quotidianosanita.it, ec.europa.eu, ilsole24ore.com, efanews.eu
Ewa Wachowicz: Grzybowa z porto
Ewa Wachowicz
Angorka - nie tylko dla dzieci...
120 decybeli z dzioba. Te ptaki potrafią ogłuszyć
A.P. opr. na podst. tvn24.pl
Lubisz, gdy wszystko jest jasne? Tacy ludzie wybierają podobnych znajomych
M.K. opr. na podst. naukawpolsce.pl
Konkurs, jakiego jeszcze nie było! Narysuj jesień do kalendarza „Angorki”
Angora