Hołownia próbuje się wyróżnić, ale traci działaczy

Szymon Hołownia postanowił, że do wyborów pójdzie samodzielnie. Ujawniony program wyborczy trudno jednak nazwać rewolucyjnym. Większość zgromadzonych w nim pomysłów mogłaby zostać zrealizowana w kooperacji z Platformą Obywatelską. Tymczasem po rozpoczęciu sporu z Donaldem Tuskiem Polska 2050 zaczęła tracić działaczy. W Sejmie mówi się, że odejście Hanny Gill-Piątek to dopiero początek.

Szymon Hołownia został nowym marszałkiem Sejmu (fot. Twitter)

To, że Hołownia „zaryzykuje” i postawi na samodzielny start w wyborach było oczywiste od dawna i jestem szczerze zdziwiony, że temat jednej listy dalej jest wałkowany. Zespolenie się z mającą dużo większe kadry i pieniądze Platformą Obywatelską oznaczałoby dla nowej partii szybkie wchłonięcie. Wcześniej taką drogę przebyła Nowoczesna z Ryszardem Petru. Gdy była ciekawostką i budziła w wyborcach nadzieje na nowe otwarcie jej notowania sięgały 20 proc.

Wówczas do Petru przyszło kilkunastu posłów PO, którzy zwątpili w swoją macierzystą partię i chcieli dołączyć do obozu, który w dłuższej perspektywie wydawał się bezpieczniejszy. Ryszard Petru przestraszył się wpływów i doświadczenia tych polityków. Sądził, że ci przyszli do niego tylko po to, żeby przejąć jego partię od środka. Tym samym zdecydował się czekać na rozwój wydarzeń. Był to błąd. Polityk przegapił decydujący moment, władzę we własnym ugrupowaniu stracił niezależnie od tamtej decyzji, a jego partia i tak stała się wyłącznie dostawką do Platformy. Hołownia od dawna wie, że nie może iść taką samą drogą.

Oczywiście Tusk będzie go szantażować stawką wyborczej gry. Przypominać, że nie chodzi o kilka stołków tylko o odsunięcie PiS-u od władzy. Hołownia odpowie mu, że to prawda, ale demokracja oznacza pluralizm i tylko wyborcza samotność zagwarantuje mu możliwość realizacji swojego programu. Obaj powtarzają te same argumenty od miesięcy i obaj będą się powoływać na różne sondaże, z których można wyciągać przeciwstawne wnioski. W tej sprawie nic już się nie zmieni.

Czy Hołownia rzeczywiście jest inny?

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2023-02-10

Angora